publicstandard.pl - IT w administracji - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

WYWIADY

EN FACE: Wojciech Materna...

... prezes Stowarzyszenia Informatyka Podkarpacka i szef rzeszowskiej firmy IT Top

Dyskryminacja i złe praktyki w przetargach publicznych

Rozmawiamy z dr. inż. Andrzejem Zalewskim z Politechniki Warszawskiej, biegłym sądowym, który brał udział w opracowywaniu rekomendacji dotyczących udzielania zamówień publicznych na dostawę zestawów komputerowych i systemów IT.

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Potrzebujemy sprawnego systemu powiadamiania ludności o zagrożeniach

11 czerwca 2010

Computerworld
"Ostatnia powódź pokazała, że brakuje mechanizmów skutecznego powiadamiania obywateli o zbliżającym się zagrożeniu" - powiedział podczas konferencji "Wolność i bezpieczeństwo" Marcin Burda, wiceprezes Sopockiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.


Computerworld — Zazwyczaj do tego celu stosowane są tradycyjne media - radio, telewizja. W małym stopniu wykorzystuje się wciąż nowoczesne techniki informacyjne, takie jak SMS czy cell broadcasting. "System cell broadcasting umożliwia powiadomienie w szybkim czasie dużej ilości osób znajdujących się na danym terenie. Komunikat jest wysyłany na wszystkie telefony, które znajdują się w zasięgu danej stacji bazowej" - mówił Marcin Burda. Zwrócił uwagę, że ten sposób stosowany jest na dużą skalę w Japonii, częściowo również w Stanach Zjednoczonych.

W Polsce, z inicjatywy Sopockiego WOPR, trwają prace nad założeniami do systemu TAS. Umożliwiałby on wysyłanie komunikatów do wielu osób - zagrożonych lub ratowników - z dowolnego miejsca przez dowolną, uprawnioną osobę. Informacje można by wysyłać z dowolnego medium - internet, telefon komórkowy, smartfon itp. - i na dowolnym urządzeniu odbierać.

Komunikaty alarmowe mogłyby być też uruchamiane automatycznie przez systemy czujników - np. gdy stan wody przekroczył poziom alarmowy. Rolą dyżurnego w centrum powiadamiania byłoby tylko zatwierdzenie wysłania komunikatu. Dla sprawnego funkcjonowania tego potrzebna byłaby odpowiednia, wcześniej przygotowana baza odbiorców.

Marcin Burda zwrócił również uwagę, że dla skuteczności funkcjonowania systemów powiadamiania ludności potrzebne są nie tylko odpowiednie rozwiązania techniczne, ale też umiejętność odpowiedniego formułowania komunikatów. Zbyt długa wiadomość może nie zostać odczytana, ale też musi być tak zredagowana, by zawierała wszystkie niezbędne informacje.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 3)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

~Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.41.80
  • 11-06-2010, 13:33

Ale jaka jest żeczywistość. Powiadamiania potrzebują mieszańcy dolin i mieszkańcy "rynien" - nawet gdy w górach bo długa i szeroka rynna i tak zbierze sporo wody, pozatym to głównie rolnicy. Czyli, za system zapłacą płątnicy podatków (gyli w ponad 90% nierolnicy) i ci co rozsądnie wybrali miejsce na dom/mieszkanie nie w dolinie ani nie na dnie rynny.

~Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.41.80
  • 11-06-2010, 13:40

Urzędnicy, którzy wydali zgody na zabudowę w dolinach lub w zagrożonych wezbraniem "rynnach", powinni odpowiadać osobiście finansowo w wysokości wszystkich strat z odsetkami. MOgli by to spłacać dopuki mają dochody a po śmierci spłacaliby ci co zgodzili się przejmą spadek (można odmówić przejęcia ale w całości). BYłaby rozsądna presja aby nie wydawać decyzji chorych. Podobna odpowiedzialnośc powinna być jednak (dla rónowagi) gdy decyzje będą przeciągane lub będą odmowne mimo, że rachumek kosztów-zysków i ich regionalnych prawdopodobieństw wskazuje że trzeba było wydać zgodę.