publicstandard.pl - IT w administracji - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

WYWIADY

EN FACE: Wojciech Materna...

... prezes Stowarzyszenia Informatyka Podkarpacka i szef rzeszowskiej firmy IT Top

Dyskryminacja i złe praktyki w przetargach publicznych

Rozmawiamy z dr. inż. Andrzejem Zalewskim z Politechniki Warszawskiej, biegłym sądowym, który brał udział w opracowywaniu rekomendacji dotyczących udzielania zamówień publicznych na dostawę zestawów komputerowych i systemów IT.

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Maciej Witucki: TP ma najlepszy pakiet triple play

21 listopada 2007

Andrzej Maciejewski
(Strona 2 z 2)
Computerworld
Ostatnie życzenie?

Nieodzowny jest pragmatyzm. Przez ostatni czas żyliśmy w świecie doktryn, haseł i stereotypów. Jestem prezesem Telekomunikacji Polskiej od 12 miesięcy i przez ten rok odczuwałem jego brak w myśleniu i działaniu poprzedniego rządu. Wyjeżdżałem do województw, z którymi podpisywaliśmy porozumienia o współpracy z samorządami i tam miałem zawsze partnerów do merytorycznej rozmowy. Każdy z marszałków samorządowych wie dobrze, kto jest jego pełnomocnikiem ds. teleinformatyki i infrastruktury. Takiego poziomu pragmatyzmu niestety nie było dotąd na poziomie centralnym.

Co sądzi Pan o zamiarach podziału TPSA wyrażanych przez UKE oraz podobnych propozycjach zmian w prawie wnioskowanych przez Komisję Europejską? Czy działania regulatora nie zniechęcają was do inwestowania?

Jest to temat zastępczy. Ewentualny podział Telekomunikacji Polskiej spowoduje w konsekwencji, że rynek w Polsce się zatrzyma. Były już pewne deklaracje ze strony UKE, że istnieją obecnie narzędzia do wprowadzenia podziału TP. Okazuje się, że takie narzędzia owszem, może i będą, ale Komisja Europejska dopiero rozpoczyna nad nimi pracę legislacyjną i będą dostępne dopiero w roku 2010 czy 2011.

Co podział spowoduje w konsekwencji? Znika myślenie strategiczne - jedno z moich oczekiwań wobec administracji. Jako szef narodowego operatora nie mam pewności, czy w przyszłości będę posiadał jeszcze własną infrastrukturę, czy też korzystał z infrastruktury wydzielonej z TP, która zostanie "zaregulowana na śmierć". W wyniku takiej decyzji powstanie wirtualny operator - bankrut, zarządzający bardzo tanią i starzejącą się siecią. Trudno dziś stwierdzić, czy będzie to sieć, która po wydzieleniu będzie działać na zasadach komercyjnych, bo to może oznaczać podniesienie dzisiejszych stawek rozliczeń międzyoperatorskich. Tego ani ja, ani inni operatorzy nie wiemy i rzeczywiście nie jest to bodziec do inwestowania w rozwój infrastruktury i wprowadzania nowoczesnych usług.

Każdy prezes operatora telekomunikacyjnego w Europie mówi, że jego celem strategicznym jest wyprowadzanie core-biznesu z obszarów regulowanych - telefonii stacjonarnej, stacjonarnego Internetu, telefonii komórkowej. To co zostaje? Czy wszyscy zajmiemy się mediami i telewizją satelitarną? Kto wtedy zajmie się zamiast nas łączami? Wpływ regulacji może być bardzo bolesny, ponieważ każdy przedsiębiorca, który inwestuje ponad 1 mld USD co roku - jak TP, chce mieć pewność, że takie inwestycje mają sens. Tej pewności dzisiaj nie ma i chyba niepotrzebnie wywoływane są tematy, które ten stan mogą jeszcze pogłębić.

W obliczu tego zajmujemy się w TP tematami bezpiecznymi biznesowo, np. budujemy zasięg sieci CDMA w całej Polsce, aby dać Polakom pozbawionym Internetu szerokopasmowego łącze radiowe o szybkości transmisji 1 Mb/s. Technologia zapewnia nieco inną usługę oraz jakość dla klientów niż Internet stacjonarny, ale jest przynajmniej bezpieczna jako inwestycja od strony regulacyjnej.

Dyskutuje się dużo na temat usług, które miałyby wypełnić szerokie pasma. W ofercie TP od roku jest telewizja dostępna przez łącze DSL. France Telecom podało, że liczba waszych klientów to na razie ok. 20 tys. Czy to nie za mało? Jaki to jest sygnał?

Usługę telewizji TP (multipakiet tp) wprowadziliśmy rok temu w bardzo niedojrzałej formie. Wstrzymałem sprzedaż tego produktu na początku 2007 r. Usługa była przyjmowana fantastycznie przez klientów, jednak tylko przez pasjonatów, którzy przebili się przez skomplikowany proces jej uruchomienia. Obecnie rozbudowaliśmy zasięg usługi. Jest już dostępna w 41 miastach, zmieniliśmy proces obsługi klienta. Twierdzę, że nasza usługa triple play jest najlepsza, bo kto inny w Polsce może zaoferować telewizję cyfrową plus ponad 1000 filmów dostępnych na żądanie oraz gry w tak atrakcyjnych cenach? Tego nie daje nikt i to jest nasza tzw. killer-application, bez konieczności instalowania anteny satelitarnej na dachu domu. Podejmujemy wyzwanie, aby wytłumaczyć klientom, na czym polega nasza oferta poprzez hasło TP = TV. Ruszyliśmy z akcją promocyjną i liczymy, że pozyskamy wielu nowych klientów. Zresztą doświadczenia innych operatorów europejskich, np. właśnie France Telecom, pokazują, że dopiero w drugim roku promowania usług triple play zainteresowanie klientów nimi wzrasta znacząco.

***
Wszystko o kondycji polskiego rynku usług szerokopasmowych
www.publicstandard.pl/broadband

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 6)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

sebek

  • ocena: 4
  • IP: 212.160.172.70
  • 21-11-2007, 08:45

Facet ma rację i dobre podej¶cie. Szkoda, że nie wszyscy wewn±trz TP my¶l± w sposób zintegrowany.

aol

  • ocena: 1
  • IP: 83.4.69.183
  • 21-11-2007, 09:00

Tak jak to zwykle bywa przy monopolistach umiejetne poplaczenie prawdy i polprawdy - proba utrzymania swojej pozycji na rynku - interperetacja rzeczywistoci pod swoim kontem i proba wmowienia przez prezesa TP ze jest to poglad obiektywny