publicstandard.pl - IT w administracji - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

WYWIADY

EN FACE: Wojciech Materna...

... prezes Stowarzyszenia Informatyka Podkarpacka i szef rzeszowskiej firmy IT Top

Dyskryminacja i złe praktyki w przetargach publicznych

Rozmawiamy z dr. inż. Andrzejem Zalewskim z Politechniki Warszawskiej, biegłym sądowym, który brał udział w opracowywaniu rekomendacji dotyczących udzielania zamówień publicznych na dostawę zestawów komputerowych i systemów IT.

powiększ tekst >
ARCHIWUM

VIS: Brama do raju

8 maja 2007

Sławomir Kosieliński
Polityka imigracyjna Unii Europejskiej pełna jest sprzeczności: z jednej strony brakuje rąk do pracy i należy wspierać legalną imigrację, z drugiej powstaje nowy, scentralizowany biometryczny system informacyjny wydawania wiz i kontroli granicznej (VIS), który może skutecznie zablokować chętnym drogę do unijnego raju.


ComputerworldKliknij, aby powiększyćLiczba wydanych wiz w polskich urzędach konsularnych w 2006 r. Na ścianie biura Polskiej Akcji Humanitarnej (PAH) wisi charakterystyczny plakat. Zaznaczone są na nim przejścia graniczne w nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej oraz ośrodki dla uchodźców z numerami kontaktowymi. "Z roku na rok obserwujemy profesjonalizację służb granicznych. Te - postępując zgodnie z unijnymi procedurami - bardzo uważnie rozpatrują wszystkie przypadki nielegalnej imigracji oraz wnioski o przyznanie statusu uchodźcy. Tylko uznani, zarejestrowani uchodźcy mogą swobodnie poruszać się po Strefie Schengen" - mówi Małgorzata Gebert z PAH.

Jej zdaniem nie mamy polityki imigracyjnej, której brak maskuje gorliwe przestrzeganie unijnych, biurokratycznych procedur. "Jestem zaniepokojona jak będzie wyglądała sytuacja, gdy staniemy się pełnoprawnymi członkami Strefy Schengen" - dodaje Małgorzata Gebert. Z punktu widzenia przedstawicieli organizacji humanitarnej, która pomaga od lat uchodźcom, każda nowa bariera administracyjna musi niepokoić. W przypadku wdrożenia Wizowego Systemu Informacyjnego VIS (Visa Information System) podwójnie.

O ile System Informacyjny Schengen (SIS) ma charakter policyjny i bezpośrednio nie wpływa na liczbę imigrantów oraz legalizację pobytu uchodźców, o tyle związany z nim VIS już tak. Będzie wszak zarządzał wnioskami wizowymi o wjazd na teren krajów członkowskich obszaru Schengen (23 państwa z 27 krajów Unii Europejskiej oraz Norwegia i Islandia, również objęte Traktatem z Schengen). Według unijnych założeń już wkrótce liczba wniosków o wydanie wizy Schengen przekroczy 20 mln rocznie, zaś liczba sprawdzeń ważności wydanych wiz - 45 mln rocznie. Jeśli do tego dodamy konieczność pobierania odcisków dziesięciu palców w unijnych konsulatach przy składaniu wniosków wizowych, następnie zaś czterech na przejściach granicznych, problemy techniczne i organizacyjne mogą skutecznie zdezorganizować ruchy migracyjne między światem a UE.

"Siłą rzeczy muszą nastąpić pilne zmiany w organizacji konsulatów poszczególnych państw Unii Europejskiej oraz w punktach kontroli granicznej. To warunek sine qua non poprawnego działania systemu VIS" - postuluje Włodzimierz Marciński, koordynator podprogramu SIS II i VIS w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Dlaczego VIS?
  • Wzmocnienie kontroli przed napływem osób niepożądanych.

  • Lepsza identyfikacja osób wjeżdżających do strefy Schengen.

  • Przeciwdziałanie terroryzmowi.

  • Pogłębienie współpracy służb granicznych i konsularnych /konsultacje VISION/.

  • Zastosowanie nowych metod identyfikacji /biometria/.

Źródło: Prezentacja Włodzimierza Marcińskiego na naszej konferencji "Wolność i bezpieczeństwo: Europa bez granic"

Jak ma działać VIS

Na system VIS złożą się: centralna baza danych wizowych C-VIS (Central Visa Information System), systemy krajowe N-VIS (National Visa Information System) połączone z C-VIS oraz systemy lokalne. Z tych ostatnich mają korzystać placówki konsularne, przejścia graniczne, urzędy imigracyjne i posterunki policji. System ten ma kosztować 157 mln euro, zaś jego utrzymanie - ok. 35 mln euro rocznie.
<hr>
Włodzimierz Marciński, koordynator podprogramu SIS II i VIS w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

Muszą nastąpić pilne zmiany w organizacji konsulatów poszczególnych państw Unii Europejskiej oraz w punktach kontroli granicznej. To warunek sine qua non poprawnego działania systemu VIS.
<hr>

Wymiana danych pomiędzy Wizowym Systemem Informacyjnym VIS i Schengeńskim Systemem Informacji SIS ma następować na poziomie centralnym. Załóżmy, że obywatel kraju spoza Unii Europejskiej złoży wniosek wizowy w którymkolwiek z konsulatów państwa członkowskiego. Jeśli okaże się, że wcześniej był już wydalony z UE - informacja na ten temat znajdzie się w SIS II - nie otrzyma wizy. I na odwrót: gdyby zjawił się na granicy ze sfałszowaną wizą, jej uwierzytelnienie nastąpi dzięki wymianie informacji między SIS a VIS.

"Wnioskodawca musi zgłosić się do konsulatu z paszportem, zdjęciem, wypełnić stosowne formularze, następnie złożyć odciski palców" - klaruje Włodzimierz Marciński. Od strony organizacyjnej sam przebieg procesu wydawania wiz wyglądałby zatem tak: pracownik konsulatu przyjąwszy aplikację wizową, załączniki i opłaty, wprowadza do systemu komputerowego podstawowy zasób informacji o wnioskodawcy połączony ze zbiorem danych biometrycznych (odciski palców i zdjęcie). Zgodnie z procedurami Konwencji wykonawczej z Schengen następuje dokonanie tzw. sprawdzeń wizowych: czy ta osoba jest poszukiwana do wydalenia ekstradycyjnego i czy trzeba jej odmówić wjazdu na terytorium Schengen. Potem jest podejmowana decyzja na tak lub nie i rejestrowana w systemie użytkownika instytucjonalnego oraz przekazana do bazy centralnej. Gdy zostanie fizycznie przygotowana wiza, także trafia tam jej numer.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...