WYWIADY
EN FACE: Wojciech Materna...
... prezes Stowarzyszenia Informatyka Podkarpacka i szef rzeszowskiej firmy IT Top
Dyskryminacja i złe praktyki w przetargach publicznych
Rozmawiamy z dr. inż. Andrzejem Zalewskim z Politechniki Warszawskiej, biegłym sądowym, który brał udział w opracowywaniu rekomendacji dotyczących udzielania zamówień publicznych na dostawę zestawów komputerowych i systemów IT.
Proza życia szerokopasmowego
8 grudnia 2009
Andrzej Gontarz(Strona 2 z 2)
Computerworld — Zdaniem Michała Bonarowskiego, konsultanta projektów internetowych, odpowiedzialnego m.in. za treści w portalu Onet.pl, wcale nie jest tak, że użytkownicy Internetu poszukują ambitnych, wyrafinowanych treści i usług. "Internauci kierują się racjonalnością, korzystają z tego, co jest im potrzebne" - mówi Michał Bonarowski. Jego zdaniem, najczęściej sięgają do zasobów związanych z rozrywką i kulturą. Ostatnio coraz większym zainteresowaniem zaczynają się też cieszyć mapy i usługi związane z geolokalizacją. Gwałtownie rośnie też ilość wideo dostępnego w sieci.
"W masie użytkowników Internetu nie ma jednak innowacyjności w poszukiwaniu treści" - uważa Michał Bonarowski. Jego zdaniem, internauci szukają głównie tego, co już dobrze znają. W dużej mierze są to treści czy sprawy nagłośnione już przez media tradycyjne, popularne za sprawą prasy czy telewizji. Na przykład, w ostatnich miesiącach najpopularniejszym słowem wpisywanym do wyszukiwarek przez polskich użytkowników Internetu było słowo "Brzydula" (tytuł jednego z seriali TVN). "Gdzie jest więc ta wyjątkowa, ponadprzeciętna aktywność i innowacyjność internautów?" - pyta Michał Bonarowski.
Kanapowa interaktywność
Sceptyczni co do chęci przejawiania szczególnego zaangażowania w odbiór treści przez większość internautów byli też niektórzy uczestnicy dyskusji panelowej "Kontent przyszłości. Dokąd zmierzamy?". "Tradycyjna, w sensie programowym, telewizja będzie się rozwijać, bo większość ludzi jest bierna, woli usiąść i obejrzeć to, co jest akurat serwowane w programie" - ocenia Juliusz Braun, dyrektor Departamentu Strategii i Analiz w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego zdaniem, można mówić o nowej drodze dostarczania usług audiowizualnych, przez Internet, ale nadal będą to typowe usługi audiowizualne. Dla odbioru treści w Internecie, zdaniem Juliusza Brauna, ważne jest też to, że konkurencja nie jest tożsama z pluralizmem. "Wszystko robi się podobne do siebie, bo wszyscy chcą konkurować na tych samych obszarach, tam, gdzie są największe szanse na zyski" - podkreśla Juliusz Braun. I tu jest, jego zdaniem, zadanie dla państwa, aby wspierało wartościowe, ale nie mające szans na komercjalizację treści.
Płacić czy nie płacić?
Michał Bonarowski, konsultant projektów internetowych |
Wojciech Apel ze Śląskiej Grupy Telekomunikacyjnej zauważa, iż rozwój najnowszych technologii zmieni podejście do możliwości płacenia za treści dostępne w Internecie. Nowe rozwiązania technologiczne dadzą możliwość zastosowania nowych modeli biznesowych. "Dzięki zastosowaniu IP w wersji 6. łatwo będzie można zidentyfikować tego, kto zainicjował daną sesję w sieci i śledzić, z czego korzystał" - tłumaczy Wojciech Apel. Według niego, te możliwości spowodują pojawienie się nowego, naturalnego modelu biznesowego: płacę za to, czego używam. Tak jak w przypadku prądu czy gazu.
Zanim jednak tak się stanie, dostawców treści internetowych czeka jeszcze długa droga. I, być może, największą przeszkodą w uregulowaniu kwestii korzystania z zasobów sieciowych wcale nie będzie technologia, tylko prawo. W Unii Europejskiej trwają przygotowania do sformułowania nowych zapisów w zakresie dostępu do treści w Internecie. Być może od wypracowanych w Brukseli rozwiązań w dużej mierze będzie zależał dalszy model korzystania z treści dostępnych w sieci. Trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość i poczekać na reakcję zarówno samych internautów, jak i rządów czy organizacji zarządzania prawami autorskimi w poszczególnych krajach unijnych
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA







wydrukuj