reklama
popularne
Najczęściej czytane
- Prezydent RP i komputery - cyfrowy portret kandydatów (czytane 1096 razy)
- Korea Północna zaczyna korzystać z Internetu. Po cichu (czytane 1012 razy)
- Jedyny kraj na świecie, który gwarantuje dostęp do Internetu (czytane 1008 razy)
- Szyfrogramy Enigmy zarchiwizowane cyfrowo (czytane 844 razy)
- Pozwy przeciwko Google za przechwytywanie danych z Wi-Fi (czytane 840 razy)
WYWIADY
EnFace: Adam Zygadlewicz...
...współzałożyciel i członek zarządu firmy NetGuru, jeden z założycieli Fundacji Polak 2.0, organizator barcampów.
EnFace: Adam Zygadlewicz...
...współzałożyciel i członek zarządu firmy NetGuru, jeden z założycieli Fundacji Polak 2.0, organizator barcampów.
Szerokopasmowa dostępność
14 kwietnia 2009
Piotr Rutkowski Podstawowej przyczyny niskiej pozycji Polski w międzynarodowych rankingach usług szerokopasmowych upatruje w tym, że prawie połowa Polaków deklaruje badaniach ankietowych, że w nie widzi realnych korzyści z posiadania Internetu.Michał Małyszko, komentując w ubiegłotygodniowym Computerworld (Problem z polskim broadbandem), niedawno opublikowany raport Światowego Forum Ekonomicznego pyta prowokacyjnie , czy aby na pewno głównym problemem Polski jest brak infrastruktury, sugerując jednocześnie, że to pogląd powierzchowny, oparty o nie od końca wiarygodne dane rynkowe.
Można przypuszczać, że dla przeciętnego czytelnika Computerworld, każdy nie rozumiejący potrzeby korzystania z Internetu jest trochę z Marsa, więc jeżeli mowa jest o połowie społeczeństwa, to pojawia się naturalna troska, jak z tej dotkliwej niepełnosprawności leczyć. Sięgając po statystyki osób, które nie używają dezodorantów, nie czytają gazet, nie słuchały koncertów fortepianowych Rachmaninowa, nie wiedzą jak się kasuje bilet w metrze, czy nie odpowiedzą na proste pytanie o wartość całki z dywergencji w przestrzeni fazowej, można dojść do wniosku, że skala wyzwań cywilizacyjnych jest ogromna, wręcz nieosiągalna. Tymczasem dane statystyczne najlepiej traktować jako referencyjne miary i wskaźniki, starając się je interpretować ostrożnie, nie mieszając skutków z przyczynami.
Bariery i barierki
Uczestnicy sektora telekomunikacji niekiedy wolą przykryć problemy naszego rynku nieuzasadnioną wiarą, że tak naprawdę nie jest tak źle, bo gromadzący informacje o rynku robią to nieumiejętnie. Rzeczywiście specyficzne uwarunkowania liberalizacji w Polsce spowodowały, że na rynku dostępu do Internetu jest mnóstwo małych podmiotów, nazywanych czasem kolokwialnie "trzepakowcami", sieci osiedlowych, hot-spotów, które łatwo wymykają się inwentaryzacjom. W statystykach nie zawsze zestawia się różne alternatywne metody dostępu, które są substytutem tego, co oferują tradycyjni operatorzy telekomunikacyjni, bywają też problemy z praktyczną techniczną kwalifikacją dostępu szerokopasmowego. Z drugiej jednak strony, te krytykowane międzynarodowe raporty przygotowuje się od lat i ciągle jest problem z uzyskaniem wiarygodnej informacji, jaki jest rzeczywisty stan dostępności usług w Polsce.
Kiedy porozmawiać z właścicielami tych przywoływanych przez optymistów, niewielkich niezależnych, często półamatorskich sieci dostępowych, a takich okazji ostatnio jest sporo, przy planowaniu sieci szkieletowych, które zamierzają budować samorządy z funduszy europejskich, można się dowiedzieć, że bolączką nie jest brak zainteresowania ze strony potencjalnych użytkowników, ale problemy z uzyskaniem dobrej oferty dostępu Internetu - albo takiej oferty nie ma, albo jest niekonkurencyjnie droga. Krytycznym problemem są przepisy budowlane, samorządowe i środowiskowe, które skutecznie zniechęcają do inwestycji infrastrukturalnych, wydłużają je w lata, uniemożliwiają uzyskanie środków na inwestycje. Jak można mówić, że głównym problemem jest brak zapotrzebowania, jeżeli nie ma okazji, by je sprawdzić, jeżeli w ogromnej części obszarów wiejskich w Polsce, miejscowości, mniejszych miast szerokopasmowej infrastruktury albo nie ma, albo ogranicza się do tradycyjnie średnio przyjaznej oferty TP, a lokalni, teoretycznie alternatywni dostawcy są skrępowani niekonkurencyjną ofertą sieci szkieletowych?
Komentarze
Redakcja publicstandard.pl - IT w administracji nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2010 IDG Poland SA




"..."Zarządzanie infrastruktura IT w obecnej chwili pochłania znaczną część budżetu IT. W odpowiedzi na tą sytuację IBM dołącza do serwerów IBM System x® system do zarządzania IBM Systems Director®, który oferuje obszerny zbiór narzędzi ułatwiających administrację.




wydrukuj
