publicstandard.pl - IT w administracji - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

 IBM

Strefa IBM System x


Strefa IBM System x"..."Zarządzanie infrastruktura IT w obecnej chwili pochłania znaczną część budżetu IT. W odpowiedzi na tą sytuację IBM dołącza do serwerów IBM System x® system do zarządzania IBM Systems Director®, który oferuje obszerny zbiór narzędzi ułatwiających administrację.
Zapraszamy do strefy »

WYWIADY

Prywatność w cyfrowym świecie

Z Wojciechem Wiewiórowskim, Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych rozmawiamy o cloud computing, serwisach społecznościowych i danych udostępnianych przez urzędy w Internecie.

EN FACE: Tomasz Klekowski...

... dyrektor Intela na region Europy Środkowo-Wschodniej, odpowiadający za działania m.in. w Polsce, Albanii, Bułgarii, Macedonii, Rumunii, Serbii i Słowenii.

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Informacje leżą na ulicy

10 marca 2009

Piotr Rutkowski
Jednym z najważniejszych wątków dyskusji podczas konferencji "Państwo w mikro- i makroskali" było wykorzystywanie informacji przetwarzanych w systemach IT miast.

Współczesne miasta otacza gęstniejąca sieć sensorów: kamery monitorujące bezpieczeństwo, ruch uliczny, sygnalizacja świetlna, czujniki ruchu pojazdów zamontowane w jezdniach, systemy GPS w publicznych środkach transportu, mierniki hałasu, zanieczyszczenia powietrza, tablice informacyjne, czujki alarmowe oraz dziesiątki stacjonarnych i ruchomych systemów łączności wykorzystywanych przez różne służby miejskie, urzędników i mieszkańców. Jednak systemy informacyjne powstawały w miastach z reguły w sposób nieskoordynowany, a ich wykorzystywanie dla dodatkowych nowych celów jest skutecznie powstrzymywane przez bariery organizacyjne, mentalnościowe, czasem prawne.

Polska silosowa

18
pieczątek i podpisów oraz 10 dni wymaga zebranie informacji o relacjach finansowych obywatela-klienta z urzędem.
Andrzej Bojanowski, zastępca prezydenta Miasta Gdańska mówił o tym, jak trudno mu było przyjąć do wiadomości, że - inaczej niż w banku, gdzie przedtem pracował - zebranie informacji o relacjach finansowych obywatela-klienta z urzędem zajmuje w najlepszym razie ok. 10 dni i wymaga 18 pieczątek i podpisów. Polską administrację krępuje resortowość. Informacje gromadzi się w szczelnych silosach, z których można je wydobyć tylko w ramach pionowych relacji hierarchii zarządczych. Piotr Malcharek, dyrektor Wydziału Informatyki Urzędu Miasta Krakowa, mającego bodajże najdłuższe w Polsce doświadczenia z wdrażaniem budżetu zadaniowego, zauważa że w praktyce nadal utrzymuje się tendencja do definiowania zadań przypisanych hierarchicznie do jednego decydenta. Nie rozwiązuje to problemu udostępniania informacji dla innych celów.

Informacje w urzędzie są rozproszone i nie ma mechanizmu prowadzącego do ich integracji. Dysponenci informacji rzadko mogą przewidzieć, do czego mogą być dodatkowo przydatne dane, które gromadzą. Hamuje ich głęboko zakorzenione przekonanie, że trud i koszt zorganizowania zasobu informacyjnego jest czymś w rodzaju prawa posiadania, którego nie powinno się zbyt łatwo dzielić z innymi. Trzeba ewolucyjnie zmienić ten sposób myślenia. Jak zauważył Dominik Batorski z ICM Uniwersytetu Warszawskiego, doskonałym źródłem informacji, czego potrzebują obywatele, mogą być odpowiednio zorganizowane serwisy internetowe urzędu. Można w ten sposób również pozyskiwać informacje, czego oczekują od urzędu mieszkańcy, co jest dla nich ważniejsze. Nawet nietypowe projekty, jak np. udostępniona w Gdańsku publicznie mapa hałasu inspiruje nowe, kreatywne zastosowania, których pierwotnie nie zakładano.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 2)
AudioBot - odsłuchaj materiałAudioBot - odsłuchaj materiał wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego rss

Komentarze

Redakcja publicstandard.pl - IT w administracji nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

mq

  • ocena: 3
  • IP: 89.200.144.183
  • 06-03-2009, 13:23

Jak leży na ulicy, to z pewnością nie INFORMACJA. Jest nią tylko to, co ZMNIEJSZA ENTROPIĘ (nieokreśloność, niewiedzę, nieświadomość, ...). Na ulicy zwykle leżą śmieci a to nie jest INFORMACJA. Jeśli chodzi o dane (tak rozumiem licentia poetica) to te nie informacją. Być mogą, ale muszą być zrozumiałe, potrzebne i przy- datne do działania. Inaczej jest to szum albo (w wolapiku) badziewie czyli śmiecie.